20 August 2009

Summer in Gorzewo

Oto migawkowy foto-reportaz z naszego lata w Gorzewie...juz wspolnego, Gabrysi i Leonarda... bo coz to byla za milosc siostrzana kiedy wreszcie przyjechal mlodszy braciszek!!!
Leo poznal tez wreszcie osobiscie ciocie Madzie :)
A na jego przyjazd Babcia Gosia zalatwila nawet "spersonalizowany" wozek - LEO ;)
Czulosciom siostrzanym nie bylo konca...
(Chodz Braciszku, poprawie ci "pepetke" /skarpetke/ ;))
Jednak nadal najepszym Przyjacielem Gabrysi pozostawal Kerry...
(ah, te wspolne grzybobrania... Kerry, to kto w koncu znalazl te grzyby.. ja czy ty?) Byly tez inne atrakcje: Hustawka... Basen (tylko trzeba bylo go sobie samemu czyscic... wyspecjalizowanym sprzetem;))
Odwiedziny Pradziadkow..
Piaskownica... i goscie w odpowiednim wieku... ;)... i nawet ogniska z pieczeniem kielbasek!
...oraz oczywiscie HAMAK!Szczegolnie Leo uwielbial drzemkiw hamaku..
Ale on generalnie lubil odpoczywac na swiezym powietrzu...
Czy to na trawce... czy na lezaku...
...czy tez po prostu w wozku...
Na poczatku brakowalo nam tylko Tatusia...
...ale na koniec zjawil sie i Tata!

No comments: